To jest opowieść o Czorsztynie którego już nie ma. Tego z lat 60, 70, 80 i 90 XX wieku. Miejscu dzieciństwa, wakacji i obozów archeologicznych na których znajdowało się szkaplerze ze średniowiecza. Miejscu w którym droga biegła u stóp jednego zamku by dotrzeć nią do drugiego zamku. Droga wzdłuż której płynął leniwie Dunajec, a na jednym z jego brzegów po stronie Czorsztyna była przystań flisacka z kajakami i łódkami. W centrum Starego Czorsztyna stała od lat ’60 XX wieku Restauracja „Pieniny”. Ale tak na prawdę była to willa...

To jest opowieść o Czorsztynie którego już nie ma. Tego z lat 60, 70, 80 i 90 XX wieku. Miejscu dzieciństwa, wakacji i obozów archeologicznych na których znajdowało się szkaplerze ze średniowiecza. Miejscu w którym droga biegła u stóp jednego zamku by dotrzeć nią do drugiego zamku. Droga wzdłuż której płynął leniwie Dunajec, a na jednym z jego brzegów po stronie Czorsztyna była przystań flisacka z kajakami i łódkami. W centrum Starego Czorsztyna stała od lat ’60 XX wieku Restauracja „Pieniny”. Ale tak na prawdę była to willa...