Upamiętnią blisko 2900 ofiar Holokaustu w Nowym Targu. Na upamiętnienie czekają ofiary z Czorsztyna, Maniów i Kluszkowiec

Po 79 latach od Zagłady przywrócą pamięć o ludziach, nie liczbach. Na pomniku upamiętnionych zostało prawie 2900 ofiar Zagłady – każda wypisana z imienia i nazwiska. Jutro, 7 listopada o godz. 12.00 na cmentarzu w Nowym Targu odbędzie się upamiętnienie wymordowanych w Zagładzie żydowskich mieszkańców Nowego Targu i Szczawnicy. Odczytanych zostanie blisko 2900 nazwisk mieszkańców tych miejscowości, którzy zginęli w Zagładzie. Jest szansa, że takie upamiętnienie żydowskiej społeczności w przyszłości będzie miało miejsce w Czorsztynie, Kluszkowcach lub Maniowach. Tutaj też mieszkali Żydzi. Było ich blisko stu.

Żydzi mieszkali w Czorsztynie, Kluszkowcach, Maniowach – na terenie całej dzisiejszej Gminy Czorsztyn. Prowadzili m.in. karczmy i gospody. Kilkunastoosobowa społeczność żydowska zamieszkiwała też sąsiednią Krośnicę, niegdyś należącą do starostwa czorsztyńskiego.
Przed II wojną światową sam Czorsztyn zamieszkiwała niewielka, bo zaledwie kilkunastoosobowa społeczność żydowska. Mieszkały tutaj cztery rodziny żydowskie: Sperlingów, Gasnerów, Galotów i Hermanów. Wszyscy zginęli podczas Zagłady. W sierpniu 1942 roku Niemcy mordowali Żydów w ich domach i ogrodach w Czorsztynie i pędzili do transportu do obozu zagłady w Bełżcu.

Według Ewidencji Ludności z 1941 dotyczącej Gminy przed II wojną światową w Czorsztynie mieszkało 145 Polaków i 10 Żydów, nie licząc dzieci poniżej 10 roku życia. W sąsiednich Maniowach zamieszkiwało 899 Polaków i 19 Żydów, w Kluszkowcach 502 Polaków i 18 Żydów, a w Sromowcach Wyżnych 460 Polaków i 3 Żydów.
Mieszkańcy Czorsztyna dotkliwie odczuli niemiecką okupację. Wielu mieszkańców Czorsztyna zostało wywiezionych na roboty do Niemiec, likwidowano działaczy niepodległościowego podziemia, kilka osób zostało wywiezionych i zginęło w obozach koncentracyjnych.

Społeczności żydowskiej Czorsztyna i okolicznych miejscowości okupacja niemiecka przyniosła zagładę. Józef Nyka w przewodniku „Pieniny” z 1995 roku podaje, że Gmina Czorsztyn straciła w obozach i niemieckich więzieniach 112 mieszkańców w tym 72 Żydów. W Czorsztynie były to rodziny : Maurycego Sperlinga, Józefa Galoty, Gasnerów i Hermana.adWymordowania ludności żydowskiej dokonano w sierpniu 1942 roku, najprawdopodobniej miało to miejsce 26 sierpnia.

„Część osób została włączona do pochodu Żydów pędzonych ze Szczawnicy i Krościenka do Nowego Targu, skąd zostali wywiezieni transportem kolejowym zapewne do Auschwitz, gdyż tam zginęła żona Gasnera z czworgiem dzieci. Jej mąż został zastrzelony i pochowany w Czorsztynie. Tak również zginął Maurycy Sperling, ale dopiero w 1943 roku był bowiem wykorzystywany przez Niemców jako tłumacz” – napisał w książce „Czorsztyn był i jest” Stanisław Kostka Michalczuk.

Dariusz Popiela przy liście ofiar Zagłady z Nowego Targu

We wszystkich tych miejscowościach zabijano ludzi w ich domach i ogrodach. Osoby starsze ginęły na miejscu. Uciekających wyłapywano i rozstrzeliwano w masowych egzekucjach . Tym, których pozostawiono przy życiu kazano iść do Nowego Targu, choć droga z Krościenka wynosiła ponad 30 km. Podobnie jak w Zawoi w tych miejscowościach gdzie mieszkało nie więcej niż 30 Żydów, na miejscu mordowano wszystkich dorosłych , oszczędzając dzieci i młodzież oraz jedną, dwie osoby dorosłe jako opiekunów” – pisze Karolina Panz w książce „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”.

Dramatyczną relację mordowania Żydów w Czorsztynie i losów osieroconych dzieci przedstawiła w swojej relacji z 1970 roku Anna Drohojowska, siostra właściciela dóbr Czorsztyńskich:


„Przed świtem zbudziły mnie strzały gdzieś bardzo blisko i straszne jęki. Rzuciłam się do okna i zobaczyłam pod ściana budynku na sąsiedniej posesji leżące na ziemi w nocnej bieliźnie Sperlingową i jej ciotkę Bertę. Gestapowiec strzelał kilkakrotnie z rewolweru do leżących kobiet. Po chwili jęki ucichły. (…) Trochę później zjawił się w drewutni w pobliżu mojego domu Julek Sperling 12-letni chłopiec. Był w szoku, nic nie mówił. Dostał u nas mleka do wypicia i kromkę chleba do kieszeni . Następnie jak błędny pobiegł do swojego domu. Później wszystkie dzieci tj. Ganserówny, Ewa Galota, Julek i Irka Sperlingowie , byli prowadzeni w kierunku Nowego Targu. Widziano ich jeszcze koło Harklowej i dalej ślad po nich zaginął

Gospoda Sperlinga w Czorsztynie

W archiwum Yad Vashem odnaleźliśmy nazwiska Żydów z Czorsztyna którzy zginęli w Zagładzie:
Sperling Maurycy (właściciel gospody „U Sperlinga” w Czorsztynie) ur. 15 stycznia 1896 roku w Czorsztynie – rozstrzelany w Czorsztynie przez Gestapo z Zakopanego w kwietniu 1942 roku, pochowany na cmentarzu
Sperling Franciszka (żona Maurycego) ur. 13 lipca 1898 roku , rozstrzelana w Czorsztynie przez Gestapo w 1942 roku pochowana na pastwisku
Edgar, Liliana, Julek, Irena, Maurico Sperling – dzieci Franciszki i Maurycego Sperlingów, zamordowane najprawdopodobniej podczas marszu w kierunku Nowego Targu lub w obozie w Bełżcu
Edelstein Bertha Bluma (ciotka Sperlinga) ur. 1887 r. w Czorsztynie – rozstrzelana w 1942 roku Czorsztynie pochowana na łące
Franciszka Galota ur. 8 lutego 1898 roku , rozstrzelana w Czorsztynie przez Gestapo w lipcu 1942. Zwłoki pochowane na pastwisku obok lasku
Józef Galota ur. 1896
Khova Galota
Gassner Maurycy .
Gassner Berta ur. 2 lutego 1898 , zastrzelona na terenie Gminy Czorsztyn przez Gestapo w 1942
Gassner Herman ur. 16 grudnia 1898 , rozstrzelany na terenie Gminy Czorsztyn w 1942
Gassner Ignacy z rodziną , rozstrzelany przez Gestapo na terenie Gminy Czorsztyn w 1942
Gassner Samuel, ur. 16 października 1887, rozstrzelany przez Gestapo na terenie Gminy Czorsztyn w 1942

Lista żydowskich ofiar z Czorsztyna, Maniów i Kluszkowiec. Zdjęcia dzięki uprzejmości Dariusza Popieli

Róża Gesner urodziła się w Jurgowie w 1899 roku jako córka Shmaula. Była gospodynią domową i wyszła za mąż za Szmuela. Przed II wojną światową mieszkała w Czorsztynie. W czasie wojny była w Czorsztynie. Roza została zamordowana w Czorsztynie przez Niemców.

Lisa Gesner urodziła się jako córka Shmuela i Róży. Była dzieckiem. Przed II wojną światową mieszkała w Czorsztynie. W czasie wojny przebywała w Czorsztynie i tutaj została zamordowana przez Niemców.
Hanna Grunberger. Przed II wojną światową mieszkała w nieokreślonym miejscu. W czasie wojny była w Czorsztynie i zginęła w Czorsztynie.
Franciszka Holota urodziła się w Czorsztynie w 1898 roku. Przed II wojną światową mieszkała w Czorsztynie i zginęła w Czorsztynie.

Lista żydowskich ofiar z Czorsztyna, Maniów i Kluszkowiec. Zdjęcia dzięki uprzejmości Dariusza Popieli

Czorsztynie oprócz zamieszkałych tutaj Żydów zamordowani zostali przywiezieni tu Żydzi z innych miejscowości i ze Słowacji: Lustig Michał, Leser i Abraham z Maniów, Horowicz z Maniów, Jakub Weldeter, Anna Furca. Horwicz

Dziś w Czorsztynie nie ma już żadnych pamiątek po mieszkających tu niegdyś Żydach. W pobliskich Kluszkowcach znajduje się mogiła zbiorowa Żydów ofiar terroru hitlerowskiego. Jest to ziemna mogiła otoczona czterema metalowymi słupami połączonymi łańcuchem. Na mogile znajduje się kamienna stela z wyrytą gwiazdą Dawida i tablicą inskrypcyjną z napisem: „NIEZNANI ZAMORDOWANI PRZEZ FASZYSTÓW HITLEROWSKICH. SIERPIEŃ – 1942 R.” Pochowano tu 7 osób, Polaków i Żydów, rozstrzelanych przez funkcjonariuszy Gestapo w Zakopanem w lipcu 1942 r. Spośród tych 7 osób zidentyfikowano tylko dwie : Glasner Idę i i Zofię Klausenstok.

Lista żydowskich ofiar z Czorsztyna, Maniów i Kluszkowiec. Zdjęcia dzięki uprzejmości Dariusza Popieli

Druga mogiła zbiorowa Żydów ofiar terroru hitlerowskiego znajduje się we wsi Maniowy koło Czorsztyna. Nie wiadomo ile osób zostało tam pochowanych i nie ma tam żadnej formy upamiętnienia.

Jutro, 7 listopada o godz. 12.00 na cmentarzu w Nowym Targu odbędzie się upamiętnienie wymordowanych w Zagładzie żydowskich mieszkańców Nowego Targu i Szczawnicy. Odczytanych zostanie blisko 2900 nazwisk mieszkańców tych miejscowości, którzy zginęli w Zagładzie. Być może w niezbyt odległej przyszłości takie upamiętnienie żydowskiej społeczności w przyszłości będzie miało miejsce w Czorsztynie, Kluszkowcach lub Maniowach.
Inicjatorem i organizatorem przedsięwzięcia jest Dariusz Popiela olimpijczyk , kajakarz górski, siedmiokrotny mistrz Polski i wicemistrz Europy, który razem ze społecznością skupioną wokół projektu „Ludzie, nie liczby” od kilku lat zajmuje się upamiętnianiem ofiar Zagłady w Małopolsce.

„Po ofiarach Zagłady, polskich Żydach w wielu miejscach nie pozostały nawet ich imiona i nazwiska. Dlatego Podhale jest wyjątkowym regionem ponieważ niemal każda wieś i miejscowość gdzie żyli Żydzi ma listę mieszkańców z 1942 roku więc do niemal ostatniej chwili przez Zagładą bowiem są na liście wykreślenia z egzekucji przeprowadzonych w czerwcu, kwietniu a jak wiemy w sierpniu wszyscy Żydzi zostali zamordowani. Dlatego może uda się kiedyś z naszym projektem dotrzeć w rejony gminy Czorsztyn i wspólnymi siłami spróbować z lokalną społecznością uczcić pomordowanych sąsiadów” – mówi Dariusz Popiela.

Dariusz Popiela: To fotografia ślubna Salomei Zollman i Józefa Singera. Państwo młodzi wraz z ich 5 letnią córeczką Aneczką oraz niemal wszyscy uwiecznieni na tej fotografii zostali zamordowani w czasie Zagłady. Ich również odczytamy 7 listopada o godzinie 12.

Dotychczas upamiętnione zostały ofiary Zagłady w Gorlicach, Czarnym Dunajcu, Krościenku, Grybowie. Jutro upamiętnią ofiary w Nowym Targu.
Dariusz Popiela w swoje działania włącza lokalne społeczności, młodzież. Z zarośniętych, zaniedbanych pól i łąk „wskrzesza” zapomniane cmentarze żydowskie na Podhalu. Odnajduje i wykopuje spod ziemi zaginione fragmenty macew, jak te znalezione po kilkudziesięciu latach na lotnisku w Nowym Targu i przenosi je na ich właściwe miejsce – cmentarz żydowski.

„Pamiętajmy „Tamten” świat przestał istnieć wraz z zamordowanymi ludźmi. Niszczono nagrobki, by zabić także pamięć, zatrzeć wszelki ślad po tych wszystkich ludziach. Dzisiaj te kamienie krzyczą najgłośniej. I dopóki słyszymy ich krzyk „Ten” świat jeszcze istnieje gdy przestaniemy sami zniszczymy siebie ponownie” – dodaje Dariusz Popiela.

Aby dowiedzieć się co stało się i jak zginęła praktycznie cała społeczność żydowska Nowego Targu i Szczawnicy przez szereg miesięcy Dariusz Popiela i Karolina Panz szukali informacji i zbierali je w jedną całość aby odtworzyć ostatnie chwile ginącego miasta.

„W sierpniu wszyscy Żydzi Podhala zostali skazani na śmierć. Podczas weryfikacji przeraża fakt, że spośród tej masy ludzi odnajdujemy nielicznych ocalałych. Na 240 osób z listy Szczawnickiej odkryliśmy 2 osoby, które przeżyły a 4 odnaleźliśmy w obozach w Niemczech. Ale nadzieja, że ktoś przeżył bo w 1944 był zarejestrowany w jednym z obozów jest niestety bardzo często złudna. W obozach szanse na przetrwanie jak ustaliła dr Karolina Panz mieli młodzi chłopcy lub mężczyźni w sile wieku, którzy podczas selekcji wybrani zostali do prac. Jednak nie było jakiegoś jednego modelu przetrwania w tych strasznych miejscach często o życiu decydował przypadek. Początkowo w obozach pracy na terenie Podhala następnie Płaszów i kolejne obozy Auschwitz, Mauthausen-Gusen, Bergen Belsen, oraz różne obozy i podobozy. Niektórzy w swoich rejestrach mają 5-6 obozów w tym marsze śmierci. Niestety 4 osoby z listy żyły jeszcze w 1944 ale nie przetrwały do końca wojny.

To przeraża tyle ludzi a my mówimy o dwóch, trzech osobach, które przeżyły. Podobnie jest w przypadku listy ofiar z NT. Na 2500 osób mówimy o około 100 którzy przeżyli. Więc nasza smutna weryfikacja polega na znajdowaniu jednostek, które ocalały. Zupełnie do niezwykłych odkryć należy znalezienie zdjęcia dawnych mieszkańców. Tak było w przypadku Ewy Grodner zginęła nie w Nowym Targu ale tu żyła. Nie dowiemy się z jakich powodów tu przyjechała? Miłość? Praca? Jak widać na fotce musiał się jej podobać styl góralski. Tego wszystkiego nigdy już się nie dowiemy. Bo odczuć, myśli tych tysięcy podhalańskich Żydów nigdy już nie poznamy. Są ich nazwiska (co i tak jest niezwykłe w przypadku ofiar Zagłady) i nieliczne jak te zdjęcia” – czytamy na stronie FB „Ludzie , nie Liczby”

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, udostępnianie tylko za zgodą redakcji portalu staryczorsztyn.pl/MMC

Przeczytaj także:
Wanda Kossecka, „Korytnianka” i warsztaty kilimiarskie w Czorsztynie – Stary Czorsztyn

Shares