Previous
Next

„Marychna” w Czorsztynie. Jeden z pierwszych przedwojennych pensjonatów na Nadzamczu i prezent ślubny dla ukochanej żony

Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku, najprawdopodobniej w roku 1927, w sercu powstającej letniskowej osady Nadzamcze w Czorsztynie, wyrósł dom, który miał stać się jednym z symboli przedwojennego uroku Pienin. Willa „Marychna” — nazwana pieszczotliwie od imienia Marii Dankiewicz — była wyjątkowym prezentem ślubnym lekarza Jana Dankiewicza dla żony, wręczonym w roku ich ślubu, 1930. Inspiracją dla tej inwestycji stały się decyzje brata Jana, sędziego Franciszka Dankiewicza, właściciela pensjonatu „Hanka” w Krościenku nad Dunajcem. Projekt budynku powierzono architektowi Bronisławowi Kędzierskiemu, który zaprojektował nowoczesną na owe czasy willę z tarasem, przestronnymi pokojami i panoramicznym widokiem na Dunajec i Pieniny. Od pierwszych lat „Marychna” łączyła funkcję rodzinnego domu z pensjonatem goszczącym profesorów, artystów i miłośników górskiego wypoczynku.

Rodzinne początki i życie przedwojenne

„Historię budowy willi Marychna należałoby rozpocząć od wspomnienia Franciszka Dankiewicza, brata mojego dziadzia Jana.  Franciszek był sędzią w Rymanowie, następnie przeniósł się do Krościenka n/D i sprawował tutaj urząd naczelnika sądu grodzkiego. Franciszek wraz ze swoją żoną Anną z Dziewolskich (córką Apolinarego Dziewolskiego właściciela części Pienin, siostrą Antoniego Dziewolskiego m.in. właściciela Grywałdu) założył w 1928 r. pensjonat „Hanka” w Krościenku nad Dunajcem” – rozpoczyna rodzinną opowieść Małgorzata Dankiewicz, wnuczka pierwszych właścicieli.

– Jan Dankiewicz zainspirowany sugestiami brata Franciszka i pięknem Pienin kupił w Czorsztynie na Nadzamczu kawałek ziemi od Stanisława Drohojowskiego, właściciela Czorsztyna  i postanowił wybudować tu dom, który staje się z czasem pensjonatem prowadzonym przez moją prababcię Eugenię Rucińską. Pomagała w tym również Halina Rucińska, siostra Marii Dankiewicz, żony Jana. Dom na cześć mojej babci zostaje nazwany Marychna, od jej imienia Maria. Z opowieści rodzinnych wiem, że dom był prezentem ślubnym mojego dziadzia dla babci. Dziadkowie pobrali się w roku 1930.

„Marychnę” podobnie jak „Hankę” w Krościenku nad Dunajcem zaprojektował ten sam architekt –
Bronisław Kędzierski, krewny malarza Apoloniusza Kędzierskiego, a zarazem szwagier Franciszka i Jana, mąż ich siostry Józefy. Jan Dankiewicz, który był lekarzem i pracował w Rymanowie Zdroju, miał liczne zainteresowania. Między innym interesował się również balneologią i szukał w Czorsztynie wód termalnych, o czym wspomina w swojej książce „Anoda i Katoda” Melchior Wańkowicz.

Willa „Marychna” bardzo nowoczesna na owe czasy z pięknym widokiem, tarasem i pokojami początkowo służyła rodzinie z czasem zaczynała przyjmować gości w gronie których znaleźli się profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, m.in. prof. Walery Goetel, przybywała też rodzina na wakacyjny wypoczynek.

„Ciesząc się urokami krajobrazu, pięknem gór i Dunajca wszyscy spędzali miło czas. Wieczorami przepięknie gwiaździste niebo inspirowało do słuchania ciekawych wykładów na temat konstelacji, układów gwiazd. Świadczą o tym opowieści mojego taty, mamy, babci czy liczne zdjęcia z tego okresu”- wspomina opowieści babci Katarzyna Zawisza, wnuczka Jana i Marii Dankiewiczów, pierwszych właścicieli.

„Marychna” w czasie II wojny światowej

Po dobrych i spokojnych latach 30. XX wieku nadszedł trudny czas po wybuchu II wojny światowej. W tym czasie dom trochę podupadł.
„Babcia i prababcia musiały wyjechać. Dziadzio Jan został powołany do wojska. We wrześniu 1939 r. wyruszył na front jako lekarz i nigdy nie wrócił. Po wybuchu II wojny światowej był przydzielony do 10 Szpitala Okręgowego w Przemyślu w ramach Okręgu Korpusu Nr X. Po agresji ZSRR na Polskę z 17 września 1939 w niewyjaśnionych okolicznościach został aresztowany przez Sowietów. Był przetrzymywany w obozie jenieckim w Kozielsku. Wiosną 1940 został przewieziony do Katynia i tam zamordowany jako oficer w randze kapitana przez funkcjonariuszy Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku oraz pracowników NKWD przybyłych z Moskwy na mocy decyzji Biura Politycznego KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego z 5 marca 1940.
Podniesiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego do stopnia majora ma swój symboliczny grób razem z dębem pamięci w Rymanowie skąd pochodził”- opowiada Małgorzata Dankiewicz.

Powojenne losy willi

„Marychna” przetrwała wojnę. Jej powojenne losy mówią o tym, że nadal był tu prowadzony przez jakiś czas pensjonat, w części nadal dzierżawiony przez Uniwersytet Jagielloński. Z upływem kolejnych lat i coraz silniejszymi naciskami władzy komunistycznej Maria Dankiweiczowa została zmuszona w 1968 roku do sprzedaży willi za „marne pieniądze”. Budynek nabyła Fabryka Lokomotyw Fablok w Chrzanowie z przeznaczeniem na kolonie pracownicze. Lata eksploatacji bez odpowiednich remontów doprowadziły do jego degradacji, aż w końcu trafił w ręce prywatne. Liczne przebudowy zmieniły jego pierwotny charakter, a dziś na jego miejscu funkcjonuje pensjonat Nadzamcze.

„Marychna” w krajobrazie Nadzamcza

Historia „Marychny” jest nierozerwalnie związana z rozwojem samego Nadzamcza. Ta letniskowa osada, rozwijana od drugiej połowy lat 20. XX wieku z inicjatywy Stanisława Drohojowskiego, wyróżniała się nowoczesną infrastrukturą. W 1929 roku uruchomiono tu elektrownię, zapewniającą prąd wszystkim domom letniskowym. Bliskość ruin zamku czorsztyńskiego i zapierające dech w piersiach panoramy Pienin i Tatr czyniły Nadzamcze prestiżowym miejscem na mapie przedwojennej turystyki.

Dziedzictwo i pamięć

Choć willa „Marychna” w swej oryginalnej formie nie przetrwała, w pamięci rodziny i lokalnej społeczności wciąż jest symbolem przedwojennego uroku Czorsztyna. Wspomnienia Małgorzaty Dankiewicz i Katarzyny Zawiszy ożywiają obraz domu, w którym gościła nauka, sztuka i rodzinne ciepło, a historia jego właścicieli stanowi świadectwo trudnych, ale i pięknych dziejów Pienin.

Redakcja portalu staryczorsztyn.pl składa podziękowania wnuczkom Marii i Jana Dankiewiczów Paniom  Małgorzacie Dankiewicz i Katarzynie Zawiszy za piękną opowieść o swoich dziadkach i historii Willi „Marychna” oraz udostępnienie archiwalnych materiałów.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na portalu staryczorsztyn.pl 12 sierpnia 2025 roku.
Materiał oryginalny. Wszelkie Prawa zastrzeżone. Kopiowanie tylko za zgodą portalu staryczorsztyn.pl

Przeczytaj także:


Shares

Mecenasi portalu: