„Wsiowa świetlica pod chmurką” i uroczystości pod zamkiem przy dworskich stodołach. Tak mieszkańcy Czorsztyna spędzali wolny czas 50 lat temu

To czasy kiedy telewizor we wsi był czymś wyjątkowym, a spędzanie wolnego czasu zależało w głównej mierze od inwencji ludzi. Na Równi Czorsztyńskiej była tzw. wsiowa świetlica pod chmurką, a uroczystości z okazji głośno świętowanego wówczas 22 lipca czy 1 maja swoje zakończenie miały na wiejskiej imprezie pod zamkiem w Czorsztynie obok dworskich stodół.

Lata 60. i 70. XX wieku wielu mieszkańcom Czorsztyna zapadły w pamięć jako czas kiedy ludzie znacznie częściej niż dziś się spotykali w realnym świecie. Rozrywek nie było zbyt wiele, telewizor w domu miała garstka osób (jeden z pierwszych miała Pani Marek, która mieszkała przy tzw. Skrzyżowaniu ) i spędzanie wolnego czasu zależało głównie od inwencji ludzi. Ludzie chętnie uczestniczyli w uroczystościach, bo było to rzadkie wydarzenie w wiosce. Taką okazją były zawsze pochody pierwszomajowe i obchody 22 lipca.

Na zdjęciu widoczna jest jedna z takich uroczystości 1 majowych. Dzieci z chorągiewkami siedzące na ławkach na Równi Czorsztyńskiej pod zamkiem, koło stodół dworskich. Rok najprawdopodobniej 1965. Stąd zawsze w czasach PRL wyruszał pochód 1-majowy. Tutaj się wszyscy gromadzili i stąd maszerowali w kierunku centrum Czorsztyna tzw. Skrzyżowania.

„Pochód 1-majowy zaczynał się przy dworze Drohojowskich, na Równi Czorsztyńskiej i wyruszał przez Obłaz do Czorsztyna. Po przemarszu odbywała się impreza przy pawilonie pod Zieloną, gdzie uczestników częstowano kiełbasą i bułkami” – wspomina Stanisława Krupa.

Przy dworskich stodołach pod zamkiem w Czorsztynie jak wspominają starsi mieszkańcy Czorsztyna już od lat 50. XX w odbywały się różnego rodzaju ogniska, festyny i spotkania towarzyskie mieszkańców miejscowości. „Świetlica wsiowa pod chmurką” . Tak nazywali to miejsce miejscowi.

„W latach 50. i 60. XX w. na tych belach drewna na Równi Czorsztyńskiej zbierała się wieczorami, po pracy cała wieś żeby poplotkować, pożartować i poopowiadać sobie straszne historie'- mówi Bożena Wojtaszek, która o wsiowej świetlicy pod chmurką słyszała od mamy.

W miejscu wsiowej świetlicy pod chmurką na początku lat 70. XX powstał słynny ośrodek z beczkami kempingowymi.

Na innym zdjęciu przy dworskich stodołach widać bardzo dużą, licząca około 100 osób grupę ludzi siedzących na ławkach wokół ogniska. Musiało to być jakieś bardzo znaczące wydarzenie, skoro zgromadziło tak liczną publiczność.

„Może to być uroczystość z okazji założenia straży pożarnej lub wzbogacenia się przez strażaków w motopompę. Straż w Czorsztynie powstała w 1932 roku i została założona przez pana Mierczyńskiego z Krakowa. Jak opowiadała mi moja mama z okazji utworzenia straży we wsi zorganizowano wówczas wielką uroczystość” – mówi Stanisława Krupa ze Sromowców.

Niewykluczone też, że zdjęcie zostało wykonane znacznie później, np. w latach 60. XX wieku, bo inni mieszkańcy Czorsztyna mówią, że wydaje się im, że na fotografii jest lekarz doktor Zieliński i Barbara Deskur – dentystka, oboje z Ośrodka Zdrowia w Czorsztynie.

Podziękowania za udostępnienie zdjęć i wspomnienia dla Pani Bożeny Wojtaszek, Pani Stanisławy Krupy oraz Pana Marka Wojtaszka.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, udostępnianie tylko za zgodą redakcji portalu staryczorsztyn.pl/MMC

Przeczytaj także:

Adam Bochenek: Pierwszego dnia mojej pracy w Czorsztynie przypadkowo oblany zostałem atramentem z kałamarza i dowiedziałem się co to są grule – Stary Czorsztyn

Shares